Targi zdrowego jedzenia

Od jakiegoś czasu sporą popularnością cieszą się wszelki maści targi śniadaniowe i lokalnego jedzenia. Zasada jest prosta: w umówionym miejscu spotykają się wytwórcy zdrowego jedzenia oraz jego wielbiciele i zaczyna się wielka, publiczna uczta.
Jak dotąd nie miałam okazji uczestniczyć w podobnych wydarzeniach odbywających się cyklicznie w większych miastach, w końcu jednak udało mi się znaleźć podobne event mojej okolicy.
Z pewną dozą ekscytacji oraz z pustym żołądkiem udałam się na miejsce kulinarnej rozpusty i nie zawiodłam się; ilość wystawców gwarantowała duży wybór wszelkiego dobra i każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Co zatem jest takiego specjalnego w targach jedzenia? Przede wszystkim jakość żywności, z założenia ma być pochodzenia lokalnego, bio, organiczna i jak tam jeszcze można modnie nazwać wysokiej jakości produkty. Duży wybór sprawia, że coś dla siebie znajdą osoby z alergiami i nietolerancjami, dietami np. wegańską oraz wszyscy, którzy potrzebują urozmaicenia.
Po drugie chodzi o pomysłowość w przygotowywaniu przeką
sek i sprawieniu, aby zachęcały swoją oryginalnością i umożliwiały nam spróbowanie nowych, nie zawsze tak oczywistych kompozycji.
Po trzecie zaś jest to bardzo fajne spotkanie towarzyskie z ludźmi mającymi podobne preferencje kulinarne – tutaj raczej nikt nie powie „fuj, szpinak” lub też „mięsa nie dotknę”, raczej – albo pójdzie poszukać ulubionego wystawcy lub postara się spróbować czegoś nowego.
Mnie targi przede wszystkim zainspirowały do szukania nowych przepisów, np. na pikantne wegańskie ciasto czekoladowe lub też bezglutenowe tacos.
Żeby nie było zupełnie bezkrytycznie, zwrócę uwagę na kilka wad takich spotkań. Po pierwsze są coraz popularniejsze i robi się coraz tłoczniej. Jest w tym wszystkim też element komercjalnej hipsteriady i lansowania się na zdrowym jedzeniu (zapewne w lokalnej restauracji zapłaciłabym mniej za podobnej jakości danie). Mimo wszystko targi bardzo mi się podobały i planuję się udać na podobne jeszcze raz, a może w przyszłości uda się zorganizować coś podobnego na mniejszą skalę, np. wspólne gotowanie ze znajomymi albo piknik.
A wy co myślicie o takiego typu spotkaniach?


1

2

3

4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s